wtorek, 19 listopada 2013

USŁUGI MOIM OKIEM - PO OBU STRONACH BARYKADY cd7

Oprócz wzmacniaczy, magnetofonów, naprawiałem też inne sprzęty. Między innym telewizory. Przynoszący do mnie do naprawy telewizory, opowiadali mi o innych naprawiających, jak to zaraz po ich wyjściu, psuły się telewizory. I podkreślali, że płacili drogo za usługę.
Byli i tacy, którzy posądzali naprawiających o podmienianie części. Że wyciągali nowe, a wstawiali stare. Takie podmiany nie miały sensu, bo i po co podmieniać jeden sprawny element na drugi? Strata czasu. Nie chciałoby mi się. 
Czasami proszono mnie o sprawdzenie sprzętu odebranego z naprawy. To, co stwierdzałem oglądając urządzenia, nie raz i nie dwa wprawiało mnie w osłupienie. Opowiem o jednym z takich zdarzeń. Jeden z moich znajomych poprosił mnie o naprawę samochodowego radioodtwarzacz. Kaset nie odtwarzał, ale radio grało.
O naprawę prosił mnie, ale poszedł do kogoś innego. Wrócił do mnie, z prośbą o sprawdzenie, czy rzeczywiście zwrócone mu uszkodzone elementy były wymieniane. Jeszcze raz kazałem mu opowiedzieć z jaką usterką zaniósł sprzęt do naprawy. Powtórzył, że radio grało, ale kaset nie odtwarzał. 
W zwróconych częściach, znajdował się układ sterujący głośnikami. Po zdjęciu obudowy, okazało się, że wzmacniacz tego radia, miał inny układ, którego nie można zamiennie stosować z układem zwróconym. Ten układ nie był zbytnio drogi, ale i nie tani. Jednak takiej nieuczciwości w połączeniu z bezczelnością nie spodziewałem się. Ten cwaniak, nie spodziewał się, że będzie sprawdzony. Cdn.      
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz