niedziela, 18 maja 2014

MOJE PRZYGODY Z KOMPUTEREM.{02}

Wspomniałem o napisaniu kilku prostych programów dla żartu i jednego użytkowego. Tylko tyle, ale aż tyle. Wcześniej mnie to nie interesowało, później nie miałem z czego się tego nauczyć. Jednak próbowałem napisać jeszcze coś nowego.
Przypadek sprawił, że zastał mnie przy tym ktoś, kto zechciał mi pomóc. I pomógł. Zrezygnowałem z nauki pisania programów, a zająłem się obsługą normalnego peceta. Trochę czasu poświęciłem na zapoznanie się z tą maszyną i różnymi programami. Teraz zdarza mi się ocierać o różne nietypowe sytuacje. Ale na początku, borykałem się z nimi na swojej maszynie.
Obsługi komputera uczyłem się na mocno przestarzałym sprzęcie. Kiedy już zacząłem się orientować w obsłudze, nadszedł czas na kolejny komputer i internetowe buszowanie. Nowszy komputer, niestety był bardzo mocno wyeksploatowany i dość często ulegał awariom. Dzięki temu, nauczyłem się radzić sobie z nimi i czasem pomagam innym, którzy tego nie potrafią.      


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz