piątek, 26 kwietnia 2013

ZAPACH WOLNOŚCI - Z KONSERWY.

Konserw ci teraz pod dostatkiem. Jakoś chętnych na nie brak, a może tylko tak mi się wydaje. Wspominam zapach i smak konserw produkowanych w czasach socjalizmu. Jakoś tak się składało, że polskie konserwy otrzymywałem zza granicy! Trafiały się także konserwy holenderskie i inne.
Obecnie konserwy polskiej produkcji, są równie śmierdzące, jak zagraniczne. Wygląd mięsa w konserwie też pozostawia wiele do życzenia. Niektóre konserwy są tak podłej jakości, że wyrażam obawy przed karmieniem nimi psów. Żeby nie wpadły w szał i nie pogryzły.
Moje żarty z obecnie produkowanych konserw, znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Niektórych konserw nie ma w sprzedaży. A nie ma, bo, są przeznaczone jako dary dla ubogich. I są one rozprowadzane przez różne charytatywne organizacje.
Nie mam pojęcia, jak można dawać ludziom do jedzenia takie coś, czego nawet psy i koty nie chcą się czepić! Nawet te wygłodzone, omijają szerokim łukiem owe dary serca. Może by tak darczyńcy dokonali publicznej degustacji swoich darów i tym sposobem, zachęcili głodne psy i koty do spożycia tych smakołyków?  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz