piątek, 26 września 2014

WŁASNYMI ŚLADAMI - W PRZESZŁOŚĆ

Pojawił się impuls świadczący, że coś może się dziać tam, gdzie dawno już nie zaglądałem. Zrobiło mi się smutno, kiedy porównałem tamte daty z obecną. To już minęło tyle lat. I coś się zmieniło. Na gorsze. I już lepiej nie będzie.
Zresztą na nic lepszego nie liczę, bo musiałbym być naiwny. I to bardzo naiwny. Ale jakiś sentyment, każe mi pamiętać te miejsca i co jakiś czas je odwiedzać. Patrzeć co się zmieniło, a co zostało po staremu.
Zmieniło się dużo. Niektóre ze zmian są mi już obojętne. Inne nie, ale też nie stanowią tragedii. Za chwilę zwiedzę jeszcze jedno stare miejsce. Ot tak, dla porządku. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz