sobota, 12 stycznia 2013

KASPRZAK AMPLITUNER AT9100

Tym razem będzie o niegdyś popularnym stereofonicznym odbiorniku radiowym, produkowanym w Zakładach Radiowych Kasprzak. Miało toto oznaczenie AT 9100. Wzmacniacz o mocy nominalnej 60W, był marzeniem niejednego młodego, pragnącego narobić trochę hałasu.

Ten sprzęt był moim ulubionym produktem Kasprzaka z powodu jego wysokiej awaryjności. Najczęściej zawodziły użytkowników końcowe tranzystory mocy. Nierzadko do awarii dochodziło z winy użytkowników. Nieostrożne podłączanie zestawów głośnikowych, często uszkodzonych, nie pozwalało im się zbyt długo cieszyć sprawnym sprzętem.

Wzmacniacze były wyposażone w elektroniczne układy przeciwzwarciowe. Ich zadaniem było blokowanie przepływu prądu na wyjściu, przez zablokowanie tranzystorów mocy. To zabezpieczenie było nieskuteczne. Po tranzystory trzeba było jeździć, bo u nas ich nie było.

Podwyższało to koszty naprawy i niektórzy chcieli ode mnie gwarancji po naprawie. I zdarzyło się, że chcieli mnie oszukać, bo sprzęt się zepsuł nim minęła udzielona przeze mnie gwarancja. W jednym wypadku, awaria była spowodowana głośnikami, których cewka nie poruszła się centralnie w szczelinie i ocierała zwojami, wywołując krótktrwałe zwarcia. 

Ten użytkownik nie oszukiwał mnie świadomie, bo nie wiedział, że coś takiego może mieć miejsce. Przekonałem go w prosty sposób. Po podłączeniu moich zestawów o większej mocy, jego wzmacniacz zachowywał się poprawnie i tylko nieznacznie się zagrzał. Przy jego głosnikach zagrzał się dość mocno po kilku minutach grania. Taki sam efekt dało podłączenie drugiego, sprawnego wzmacniacza.

Przytrafił mi się miglanc, który sam zwarł wyjście sygnału z masą i jeszcze próbował mi wmówić winę. Kiedy poprosiłem go, aby mi pokazał sposób w jaki przyłączył głośnik, okazało się, że chciał podwoić moc wzmacniacza, szeregowo łącząc wyjścia obu kanałów. Tak więc przewód sygnałowy lewego kanału, spiął z masą kanału prawego. A głośnik przyłączył do pozostałych wolnych miejsc. No przecież mógł tak zrobić, bo ma kolumnę 100W. No i tym mnie wkurzył. Nie dość, że się nie zna, to jeszcze usiłuje oszukać kogoś, kto się zna.       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz