wtorek, 30 lipca 2013

No i o czym z tobą gadać?

Wiadomo, człowiek nie wielbłąd. Napić się musi. Chociaż nigdy nie słyszałem, aby wielbłąd pił to, co pije powołujący się na wielbłąda. I dobrze, bo co piłby człowiek, gdyby wypił wielbłąd?

W niektórych środowiskach picie alkoholu w czasie pracy, jest tak naturalne, że nienaturalne staje się wyłamywanie spod tego zwyczaju. I nierzadko wiedzie ono do nieporozumień, niechęci pijących do niepijącego współpracownika.

Zdarzyło mi się kiedyś pracować z kimś takim. Już na rozpoczęcie dniówki, nim zdążył się dobrze oprzeć o sztychówkę, organizował składkę na flaszkę. Kiedy odmówiłem wyjaśniając, że w ogóle nie piję, zapytał - "No i o czym z tobą gadać?" Zatkało mnie.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz