niedziela, 12 października 2025

A takie sobie wspomnienia.

 Pewien spór w komentarzach związany z fotografią, przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Pooglądałem zdjęcia prezentowane na ich profilach, starając się znaleźć wspólne i odmienne od nich opinie na temat zdjęć będących przedmiotem sporu. Oczywiście komentarze pod tymi zdjęciami pisali też inni użytkownicy, dorzucając trzy grosze od siebie. Uznałem za bezcelowe dołączanie się do dyskusji.

Przeglądając komentarze pod jednym z tych zdjęć przypomniało mi się coś nieprzyjemnego sprzed paru lat, gdzie niepotrzebnie swoją opinię na temat słabej fotki wyraziłem. Owa fotka spowodowała drakę zdobywając nienależny jej biały pucharek, ale żal mi było autorki i za nią się trochę wstawiłem.

Może bym się w to nie wtrącał, gdyby tej draki nie rozpoczął intrygant, który irytował mnie swoją bufonadą i usiłowaniem tego, by mnie podporządkować swoim urojeniom. Drakowicza zbanowano na kilka dni, a za nim ujął się jeden z obecnie sprzeczających się. Ale obydwaj (Drakowicz i Sprzeczkowicz) usunęli swoje konta w późniejszym terminie. Nie pamiętam już, który odszedł wcześniej. To jednak jest bez znaczenia. 

Jeden ze sprzeczających się jest tym, który powrócił i w jakiś sposób trafił do grona TWA osób, które to wcześniej były w przeciwnym obozie z powodu drakowicza. Teraz atakowana z powodu otrzymania niezasłużonego pucharka stara się o jego poparcie. Może nie wie kim on jest, a może wie i tracąc poparcie usiłuje je na znośnym poziomie utrzymać. Jestem przekonany, że on dobrze pamięta tamten okres.          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz