No kropki!😈! Inwazja moli kuchennych marki omacnica spichrzanka. Od dłuższego czasu, wlatują mi do mieszkania pojedyncze osobniki. Nie pomaga stosowanie pułapek z klejem, ani zamykanie produktów spożywczych w szczelnych opakowaniach, bo pomóc nie może! Mole przylatują w poszukiwaniu miejsca do złożenia jaj i takich miejsc szukać nie przestaną. Zatem wypada znaleźć źródło migracji, tylko jak tego dokonać? 👿 ?
Kiedyś zauważyłem, że stają się bardziej aktywne przed deszczem i dziś potwierdziła się moja obserwacja. Przy tej okazji spostrzegłem którędy przenikają do mieszkania, mimo, że ich być nie powinno. Założyłem w oknie moskitierę, to samo zrobiłem w wywietrznikach, a pomimo tego, nadal udawało się im przedostać właśnie przez kanał wentylacyjny do kuchni. Teraz już wiem na pewno, że je ma ktoś w moim pionie.
Okazało się, że kratka wywietrznika nie przylega szczelnie do ściany i nadal mogą tamtędy się przecisnąć. Przez kilka minut obserwowałem mole znajdujące się z drugiej strony i szukające przejścia. Oblepiłem kratkę dookoła silikonem uniemożliwiając im przeciśnięcie się. Być może silikon ma jakieś właściwości odstraszające mole, bo dość szybko zrezygnowały z próby wtargnięcia do kuchni i odleciały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz