Będąc małym dzieckiem bawiłem się w chowanego. Rzadko, bo też mało kiedy bawiłem się z innymi dziećmi. Z tego powodu, jakoś nie bardzo pamiętam zasady tej zabawy. Raczej wolałem czytać książki.
Nie przypominam sobie, abym w ciągu ostatnich lat, widział dzieci bawiące się w chowanego. Myślałbym, że ta zabawa poszła w zapomnienie, ale nie jest tak źle.
Obecnie bawią się w to dorośli. Powodów do takiej zabawy mają bez liku. Jeśliby pogrzebać w pamięci, to okaże się, że w tamtych czasach, w chowanego bawili się wszyscy. I dzieci i dorośli. Teraz chyba częściej dorośli.
Współczesne dzieci, jeśli bawią się w chowanego, to reguły zabawy, są zupełnie inne niż dawniej. Różnica wynika z dostępu do innych zabawek. Takie sobie zwyczajne papierosy, bywają zastępowane listkiem marychy.
Dorośli nieco inaczej od dzieci bawią się w chowanego. Bywa, że także chowają się przed określoną grupą zawodową z posiadaniem niedozwolonych zabawek. Bo, jeśli złapią, to mogą ukrywającego się, schować na dłużej. Ale, tego akurat chyba nikt sobie nie życzy.
A czasem, tak dla zabawy, dorośli chowają się przed swoimi znajomymi. Powody też są różne, ale jak zawsze, przyświeca ten sam cel. Nie dać się znaleźć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz