Króciuteńko wspomnę o pewnej miłości sprzed lat. Miłości, która miała smutny koniec. W ostatnich jej chwilach, usłyszałem zarzut, którego wówczas nie rozumiałem. Nie zrozumiałem go do dziś. Mimo, że z takim zarzutem, choć w innych niż miłość okolicznościach przyszło mi się zetknąć.
Otóż usłyszałem pretensje, że........ nie okłamywałem, że nie chciałem łudzić! Ale za to, z tamtej lekcji utkwił mi mocno w pamięci szok, że ktoś lubi być oszukiwany. Nie rozumiem tego. Zaczyna mi się wydawać, że takich osób, które lubią i chcą być oszukiwane jest sporo. Tylko nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy. Dlaczego niektórym się wydaje, że ja też taki jestem?
Otóż usłyszałem pretensje, że........ nie okłamywałem, że nie chciałem łudzić! Ale za to, z tamtej lekcji utkwił mi mocno w pamięci szok, że ktoś lubi być oszukiwany. Nie rozumiem tego. Zaczyna mi się wydawać, że takich osób, które lubią i chcą być oszukiwane jest sporo. Tylko nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy. Dlaczego niektórym się wydaje, że ja też taki jestem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz